Grudniowy Gdańsk

4 stycznia 2017

Tradycyjnie nie mogło mnie zabraknąć w 2016 roku nad Polskim morzem i w ukochanym Gdańsku. Staram się przynajmniej raz w roku zawitać na wybrzeżu. Jest coś magicznego w szumie fal niezagłuszanych przez tłumy plażowiczów i mieście, które nie jest okupowane przez hordy turystów. Dlatego wybieram terminy zimowe, kiedy większość jedzie na południe. Miałem dotrzeć na wybrzeże już w listopadzie, ale zlecenie uniemożliwiło wizytę w tym terminie. Grudzień też fajny, a okazja do wyjazdu tym lepsza, że spotkałem się tam z przyjaciółmi z Wrocławia.

Tym razem wszystkie zdjęcia zostały zrobione aparatem analogowym. Film wywołałem sam i choć wyszedł, mam kilka zastrzeżeń do kontrastów i sposobu wypłukania negatywu. Niemniej fotografia tradycyjna coraz bardziej mnie do siebie przekonuje.

Odwiedziliśmy Westerplatte.

  

 

Dzięki!

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , ,