Góralski ślub w Łopusznej / plener Strbske Pleso

Zapraszam na reportaż z wyjątkowego góralskiego ślubu, który odbył się w okolicach Nowego Targu, w malowniczej miejscowości Waksmund. To tutaj, wśród górskich krajobrazów, Beata przygotowywała się do swojego wielkiego dnia. Jej przygotowania były pełne góralskich akcentów – korale, kolczyki, tradycyjne kierpce oraz wstążki, które doskonale współgrały z ręcznie haftowaną suknią ślubną. To prawdziwe arcydzieło, które łączyło tradycję z wyjątkową elegancją. Cała uroczystość miała niezwykły, rodzinny charakter, pełen barw i energii, a także bliskich, którzy wspierali parę młodą w tym szczególnym dniu.

Pan Młody, Michał, przygotowywał się do ślubu w rodzinnym domu w Łopusznej, skąd udaliśmy się na błogosławieństwo przed ceremonią w Kościele św. Trójcy i św. Antoniego Opata, w sercu tej góralskiej miejscowości. Ten tradycyjny, drewniany kościółek miał w sobie niezatarte ślady historii, tworząc niepowtarzalną atmosferę, idealną do zawarcia małżeństwa w góralskim stylu. To miejsce było doskonałym tłem dla tej wyjątkowej ceremonii, w której tradycja i duch góralskiej kultury spotkały się z miłością i zaangażowaniem pary młodej.

Po ceremonii przyszedł czas na niezapomnianą zabawę weselną w Karczmie u Furtoka. Góralska zabawa weselna to prawdziwa eksplozja energii, radości i śmiechu. Czegoś takiego nie da się porównać do tradycyjnych oczepin, które znamy. Oczepiny w góralskim stylu to niesamowita mieszanka tańców, śpiewów specjalnie ułożonych pieśni dla Młodej Pary, a także wykupiny, życzenia i tańce, które trwają przez kilka godzin. To wyjątkowy, pełen emocji rytuał, który odzwierciedla góralską kulturę i radość z tego szczególnego dnia.

Plener ślubny wybraliśmy w przepięknej miejscowości Strbskie Pleso, w sercu Tatr. Nad jeziorem, u podnóża majestatycznych gór, wypożyczyliśmy łódkę, którą wykorzystaliśmy do wyjątkowych zdjęć. To miejsce jest absolutnie niepowtarzalne – majestatyczne widoki, spokojna tafla jeziora, góry w tle – wszystko to tworzyło magiczną atmosferę, która doskonale pasowała do góralskiego ślubu. Plener w górach to zdecydowanie obowiązkowy punkt, kiedy jesteś góralem – to prawdziwa uczta dla oka i idealne tło dla ślubnych wspomnień.

Jako fotograf ślubny, marzyłem o tym, by kiedyś sfotografować góralski ślub. Miałem ogromne szczęście, że mogłem być częścią tej wyjątkowej uroczystości. Wspomnienia z tego dnia – pełnego tradycji, emocji i radości – na pewno zostaną ze mną na zawsze. To była niezwykła przygoda i honor uchwycić te niezapomniane chwile.