Góralski ślub w Łopusznej / plener Strbske Pleso

Na reportaż z góralskiego ślubu zapraszam w okolice Nowego Targu do miejscowości Waksmund. To tutaj przygotowania do ślubu miała przyszła Pani Młoda Beata. Nie zabrakło wszystkich tradycyjnych góralskich dodatków i akcentów między innymi korali, kolczyków i kierpców. A sama suknia ślubna to prawdziwe, tradycyjne arcydzieło 🙂 Byli pytace, były druhny, było kolorowo i wesoło.

Pan Młody przygotowywał się w rodzinnym domu w Łopusznej, gdzie wróciliśmy na błogosławieństwo przed wyruszeniem do Kościoła św. Trójcy i św. Antoniego Opata w Łopusznej. To piękny, tradycyjny, drewniany kościółek, w którym bez wątpienia czuć ducha historii. Idealne miejsce na tradycyjny góralski ślub.

Zabawa weselna to prawdziwa eksplozja energii, radości i dobrej tanecznej zabawy w Karczmie u Furtoka Góralskie oczepiny w niczym nie przypominają tych dobrze nam znanych. Cepowiny Pani Młodej to dynamiczne tańce, śpiewy specjalnie ułożonych śpiewek dla Państwa Młodych, wykupiny i życzenia dla Młodej Pary, później taneczne solówki i tak kilka godzin ;). To główne punkty góralskich oczepin.

Na plener ślubny wybraliśmy się w Tatry do miejscowości Strbske Pleso. Nad jeziorem u podnóża gór można wypożyczyć łódkę, którą wykorzystaliśmy do zdjęć. Widoki w tym miejscu są niepowtarzalne i para idealnie wkomponowała się w otaczający ich krajobraz.

Każdy fotograf ślubny chciałby w czasie swojej fotograficznej przygody chociaż raz sfotografować góralski ślub. Mnie się to już udało, a wspomnienia z tego niesamowitego wydarzenia pozostaną ze mną przez długi czas 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry