Rzadko mam okazję fotografować zakochanych, wykorzystując, w tym celu rekwizyty. Zazwyczaj stawiam na spontaniczność i unikam sesji tematycznych. Wstęp sugeruje, że ta sesja będzie inna i tak rzeczywiście jest.
Maks jest strażakiem bardzo zaangażowanym w pomoc innym. Wymarzył sobie zdjęcia nawiązujące do swojej pracy. Jestem od tego, aby spełniać marzenia swoich par. I tak sesję narzeczeńską Maksa i Kasi rozpoczęliśmy ze sporym czerwonym rekwizytem. Zależało mi urozmaiceniu zdjęć, dlatego później wybraliśmy się na spacer na Kazimierz i nad Wisłę.
Zapraszam!
























